Menu

Zapowiedź Brutal Legend

28 lutego 2018 - Gry
Zapowiedź Brutal Legend

Sephirath: No to średni sobie wybrała przykład do naśladowania. Viking wybitny nie był, tak się składa. Ale, nie bądźmy przesadnie negatywni – w przygodach mroźnego zabijaki nie było wszakże METALU (jeeeej!), motocykla i laski. Ta ostatnia ma być taka, jak Gracze lubią najbardziej. Ten środkowy ma być szybki i powodować eksplozje mózgów u wyprzedzanych kierowców. Ten pierwszy zaś będzie w Brűtal Legend reprezentowany przez…

Kradziej: Lepiej zapytać, przez kogo NIE będzie reprezentowany! Na scenę (no dobra, do studia nagraniowego) wkroczą takie gwiazdy, jak Dio (Black Sabbath, twórca „devil’s horns”) , Lemmy Kilmister (Mőtorhead) i Rob Halford (Judas Priest)! Oraz najważniejsza persona – Jack Black. Spójrzcie tylko na szczwany ryjec Eddiego. Czyż nie przypomina on właśnie tego komedianta i muzyka? Bohater Pick of Destiny nagra na potrzeby gry ponad dziesięć tysięcy linijek tekstu. Próbki jego wypowiedzi mogliśmy już usłyszeć w trailerach i powiadam wam, brzmią one prześmiesznie. A to tylko wierzchołek góry lodowej. W Brűtal Legend ma udzielić się jeszcze więcej legend rocka i metalu.

Ci zacni muzycy udzielą swoich głosów na potrzeby najważniejszych postaci, ale nie zapominajmy o pomagających grającemu NPCach. Jako ochronę wynająć można między innymi headbangerów. Są to ludzie, których zmuszono do wieloletniej pracy w kopalniach, ale zapomniano wyekwipować ich w narzędzia. Biedacy nie mieli co począć, więc zaczęli kopać… głowami (i jak wam się to podoba, metale?)! W bitwach udzielą się także motocykliści (rzucają mołotowami), płacząca panna młoda (razi prądem) i roadies (ich amplitunery zwiększają moc gitarki Riggsa). Mało powalone?

Sephirath: Schizowe. Ale też niesamowicie… Jackowoblackowe. Może jestem odosobniony, może po prostu dziwny, ale obecność tej persony przy produkcji tytułu to dla mnie jeden z największych przedpremierowych plusów całości. Muzyko-aktora uwielbiam, większość jego piosenek przesłuchałem po wielokroć, podobnież ma się sprawa z obejrzeniem jego filmów. Choć tępe – mają coś w sobie. I chcę to samo zobaczyć także w Brűtal Legend.

Kradziej: Nie pozostaje mi nic innego, jak się zgodzić. I w ten optymistyczny sposób zakończyć naszą rozmowę. Bo co możemy jeszcze napisać? Że po Timie Schaferze spodziewamy się najlepszego? Przecież to oczywistość. Że złożymy preordery na edycje kolekcjonerską, z dołączoną dwumetrową statuetką Eddiego? No ba!

Sephirath: Ja bym chciał jeszcze voucher do filmów w HD z Jackiem Blackiem. Ale okej, figurka zajmująca 1/5 pokoju to też jest to, na co czekamy!

Koniecznie polecamy naszą galerię obrazków z gry!

Powody podjarania:
– Jack Black + Tim Schafer; trzeba czegoś więcej?
– góra z kości owinięta w lateks!
– humor

Strony: 1 2