Menu

Colin McRae: DiRT 2

2 marca 2018 - Gry
Colin McRae: DiRT 2

Multiplayer w DiRT był – co to ukrywać – potraktowany po macoszemu. Zaledwie dwa tryby rozgrywki, przeciwnicy jako martwe litery i cyfry, brak możliwości wyboru auta i trasy. Dobrze, że twórcy zdają sobie sprawę z popełnionego błędu. DiRT 2 otrzyma multiplayer z prawdziwego zdarzenia. Dane nam będzie rywalizować we wszystkich trybach, które spotkamy w grze dla jednej osoby. Oczywiście, jak na dzisiejsze czasy przystało, do gry zostaną zaimplementowane elementy społecznościowe – tablice rankingowe i statystyki naszych przyjaciół są wręcz pewne.

Codemasters niejednokrotnie pokazało klasę serwując nam olśniewająco wyglądające gry. GRID zawiesił poprzeczkę naprawdę wysoko, ale ta po raz kolejny ma zostać pobita – to zaś za sprawą trzeciej już generacji autorskiego silnika EGO. Nie ogranicza się on tylko do serwowania miłych dla oka widoków, ale także odpowiada za fizykę w grze. Kiedy podczas wyścigu wpadniemy do małej rzeczki, zachowanie naszego wózka ulegnie zmianie – dlatego warto będzie unikać kontaktu z okolicznymi atrakcjami, a zwłaszcza kąpielami w akwenach wodnych. Kurz pozostawiony po autach ma być jednym z najlepszych, jakie dotąd dane nam było zobaczyć w grach. Cienie oraz dynamiczne oświetlenie już chyba nikogo nie dziwią, tak samo jak dwukrotnie bardziej szczegółowe modele aut. Możemy być pewni, że kilka razy zdarzy się nam zatrzymać na trasie, by podziwiać pięknie promienie słoneczne przenikające przez szczeliny w skałach.

Z serią Colin McRae Rally mam kontakt praktycznie od samego jej początku, kiedy jeszcze grałem na wysłużonym PlayStation w pierwszą i drugą część. W ciągu lat seria ewoluowała i przeszła masę zmian, a śmierć legendarnego kierowcy mogła oznaczać koniec sygnowania gier nazwiskiem Szkota. Tak jednak się nie stało – Codemasters po konsultacji z rodziną zmarłego zadecydowało, że będzie to dla niego ogromny hołd. Obecnie twarzą gry zostanie Ken Block ścigający się w barwach Subaru Rally Team USA.

Colin McRae: DiRT 2 ma ogromne predyspozycje do stania się najlepszą grą rajdową tego roku. Konkurencja znacząco się powiększyła, ale jestem przekonany, że Mistrzowie Kodu nie dadzą za wygraną. Klimat, piękne lokacje, szybkie samochody, rewelacyjna oprawa wideo – czego chcieć więcej? Nie będziemy zmuszeni długo czekać, bo premiera już we wrześniu tego roku na PC, PS3 oraz X360.

Strony: 1 2

Jedna myśl nt. „Colin McRae: DiRT 2

Paweł

DiRT2 powinien być po prostu DiRTem do kwadratu. A NFS: Shift? Daj spokój. Od Carbona seria mocno przyssiewa, a każda kolejna część ma to poprawić. Szkoda, że żadnej się nie udało.

Komentarze są wyłączone.